Dot.: Manipulantka..
Nie macie czego żałować.
Kręcił z jakąś laską, ona niby z nim, potem się okazało, że jednak nie bardzo, udawała, że ma chłopaka, do autora się nie odzywała, ale przechwalała się przy nim, że chodzi na imprezy.
Ostatnio były matury, oni nie zdawali ale siedzieli w szkole (???), jakiś pan na nich nakrzyczał, że są za głośno, ta jego laska później powiedziała "przychodzą tu bez sensu osoby i robią hałas, a nie zdają matury". Autor twierdzi, że to o nim i pyta czy dziewczyna ma jakiś uraz.
Daj sobie spokój z tą panią, ignoruj jej zaczepki. I tyle.
|