Dot.: Kornwalia - klify i palmy :)
kornwalia?pamiętam dokładnie wszystko.to było w St.Ives.2 dni w hotel queens,kąpiele z zimnym i czystym atlantyku,gigantyczne codzienne przypływy,małże w sosie winnym w restaurant on shore,bloki karmelowe i przerośnięte mewy które potrafią ukraść loda przechodniowi,skałoczepy, wąskie alejki brukowane,niepozorne chatki oraz eden project gdzie w jednym miejscu groziła mi utrata przytomności i uduszenie.to chyba było gdzie sztucznie odtwarzali klimat indonezyjski(tropikalny)p amietam też chatkę z napisem jakby przetłumaczyć"jest ci gorąco?wejdz tutaj"oj działo sie...
|