2013-05-21, 08:57
|
#143
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5 479
|
Dot.: odwołał spotkanie bo kolega go zaprosił na urodziny
Cytat:
Napisane przez Andrzeej
Nie bądź taka święta  . U kobiet sprawianie, że facet czuje się winny, to jedna z ulubionych zabaw ;D
|
w takim wieku tak płakusiać?
Cytat:
Napisane przez Andrzeej
Ty to chyba szukasz chodzącego ideału
To jest takie łatwe rozpatrywać wszystko przez swoje JA.
ja podchodzę do sprawy sercowo  nie rozkminiam wszystkich racjonalnych za i przeciw, tylko koncentruję się na tym co czuję.
|
jakiego tam ideału
normalne zachowanie to nie ideał
dziwnie odbierasz to co piszę, jakbym ja szukała jak jakaś księgowa facetów i patrzyła skrupulatnie na kolejnych w kolejce: "ten ma cechę taką i śmaką - won; ten ma cechy od X do Ź, ale ma cechę Ó, więc wypad z baru; ten ma jedno oko bardziej i wąs a'la wuj Soprano, not!"

nie-e-e
Po pierwsze to ja nikogo nie szukam, jak mam szczerze gadać.
A to co piszę, to jest minimalny instynkt samozachowawczy, a nie "wybrzydzanie"
[taka refleksja musi w końcu przyjść, do mnie przyszła po toksycznym i z lekka patologicznym "związku"]
na jasny gwint brać kogoś, kto już u zarania pokazuje, że normalnie zachować się nie umie?
...A trzeba dodać, że w wieku lat 30 to człowiek jest już ukształtowany, co tu dużo gadać... więc jak weźmiesz się za dziewczynę, która na dzień-dobry pokazuje, że normalnie nie umie się zachować, tylko jak typowa egoistka ma wywalone na ciebie - to potem sam bedziesz za własny brak przytomności płacił: zamiast normalnego życia z nią, to będziesz musiał stale się w jakieś gierki bawić. Jakieś zdobywanie jej sposobem, czy rozkochiwanie w sobie.
Ani takiej ufać, ani polegać. Jej nie po drodze cię zawiadomić, że nie przyjdzie - to ci puści strzałkę i już twój problem co z tym zrobisz.
No i rozkochasz, a za dwadzieścia lat będziesz jej darł ryja nad uchem: życie mi zmarnowałaś, %^$#^%$!!!
Na co się w takie coś pchać?
Edytowane przez JanePanzram
Czas edycji: 2013-05-21 o 09:12
|
|
|