Dot.: Psychoterapia - psychoanaliza
No wlasnie, w sumie tez tak uwazam. Ale z jednej strony jestem zafascynowana psychoanaliza (na studiach mialam okazje nieco liznac temat, a juz wczesniej lubilam czytac na ten temat) i wydaje mi sie, ze to jedyna mozliwosc, zeby dotrzec do ZRODLA problemu/ow. Z drugiej zas mam pewne obawy, bo to jednak dlugotrwaly proces jest i zweszad slychac glosy, ze to przede wszystkim starta czasu i pieniedzy...
__________________
(\__/)
{ ^y^}
|