2013-06-06, 09:19
|
#4183
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
[QUOTE=Nebula;41179467]i o to chodzi!Gratuluje tez radi-ologii Apropos sklepu - pracowalam przez rok w Orsay na studiach. I bylam z tego powodu bardzo zadowolona - to wcale nie jest latwa praca i trzeba wykazac sie nielada umiejetnosciami by czasem klientke dobrze obsluzyc. Trzeba czasem szybko policzyc reszte, pamietac o schematach itd. poza tym, jak Cie ktos zobaczy, to powiedz, ze z przyjemnoscia sprzedasz cos na swoj rabat, albo ze bedziesz informowac o ciuchach, ktore dobrze leza, albo sa aktuanie w promocji. Moje znajome docenialy.
PS; odpisze Ci apropos studiow jak pogadam ze znajoma, nie mialam czasu sie jej zapytac jak dokladnie to bylo. wiem ze jeden rok przeskoczyla, bo bardzo dobrze zdala poprzedni i wykazala sie pasja i zaangazowaniem. Ale nie powiem Ci ktory, bo nie pamietam. /QUOTE]
Dzięki za gratulacje, jestem ciekawa jak to będzie w myśl, że żadna praca nie hańbi, pójdę i złożę. Nie jest to praca życia, ale lepiej robić cokolwiek niż siedzieć i się denerwować, że nie mam czym zapłacić.
Cytat:
Napisane przez bura kocurka
Gratuluję wprawiania się w sztukę radiową - to musi być ciekawe
A co do wstydu o pracę w sklepie...ja przez 2,5 roku doradzałam ludziom w markecie. To większy wstyd niż sklep...i jak przez połowę czasu się cieszyłam, że pracuję, to później się już wstydziłam kogokolwiek tam spotkać  Nie miałabym takiego podejście do sklepu, bo to już coś bardziej konkretnego - sprzedajesz, tak? Obsługujesz ludzi... Ja byłam bardziej jak jakaś chodząca reklama i instrukcja obługi, także ten  Zresztą wiele osób na pracy w sklepie zaczyna i kończy, bo okazuje się, że są świetnymi sprzedawcami (do tego też trzeba mieć umiejętności  ). Więc idź, spróbuj się dostać i popracuj trochę - akurat sobie dorobisz w międzyczasie, a później może trafi się coś bardziej tematycznie zbliżonego do studiów 
|
Ze mnie akurat sprzedawca marny Ale pare lat temu pracowałam w sklepie, a później mi się trafiła super praca, więc może tym razem też tak będzie [pobożne życzenie, ale co tam].
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
|
|
|