2007-04-15, 12:41
|
#1
|
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 167
|
Szałowe nazwy podróbek.
Postanowiłem założyć taki wątek chociaż nie wiem czy dobrze robie, może nie wszystkich to śmieszy. No ale w końcu może się ktoś znajdzie. Podobnego chyba niema bo szukałem.
Zainspirowany zostałem po prostu ostatnią wizytą w drogerii w mojej wielkomiejskiej wsi, w której to na wystawie okiennej dumnie wyeksponowane stało uwaga... Bruno Burano. W towarzystwie jeszcze dumniejszego More More, oba na postumentach otoczone kwiatami, tylko gromnic im brakowało. Razem z siostrą dostaliśmy czegoś w rodzaju napadu epilepsji, dziko pląsając pod wystawą i gnąc się w kibici podziwialiśmy eksponaty zalani łzami które bynajmniej nie ze wzruszenia płynęły nam po policzkach.
Podobna sytuacja w tesco. Wstrząsający Mikser całkiem nieźle pachniał(stylizowany na Remix Armaniego) oraz Amanto Giotto, (zdaje się Armani Mania) po prostu szalenie mnie ubawiły. Co wy sądzicie o nazwach podróbek? Irytują was, denerwują czy tez może jak nas bawią do łez. Na mnie osobiście działają one w ostatni wymieniony sposób. Np. Takie Bruno Burano. Nie wiem kto to wymyślił ale kupić bym tego nie mógł z tej prostej przyczyny że co rano używając owego czegoś najpierw pęknął bym trzy razy ze śmiechu. A później radośnie pląsając nie umiał bym trafić tym w siebie. Znacie jakieś równie atrakcyjne podróbki?
|
|
|