2013-07-05, 09:40
|
#343
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXIV) - część IX
Hej 
Igusiu wszystkiego najlepszego w tym szczególnym dniu, rośnij zdrowo i bądź zawsze szczęśliwa 
Ciastuś fajnie, że idziecie do domku 
Nadalko zdrówka życzę
w temacie urazów dzieciaczków, mój szogun na dworze się tak słabo pilnuje, że już lekko zdarte kolana mamy zaliczone, a wczoraj uparła się schodzić z trawy na beton chociaż jej nie pozwalałam i się wywaliła, podparła się rączkami, ale jej jedna ręka uciekła i wylądowała twarzą w piachu, z otwartą buzią... Ryk był niemiłosierny, ale poza tym, że najadła się trochę piasku i troszkę do oczu jej wpadło to nic się jej nie stało. No cóż, jeszcze dużo nauki przed nią ehhh. A trzymanie też nie zawsze daje radę uchronić przed upadkiem
Co ciekawe upadki zalicza najczęściej na prostym, bo jak dochodzi do krawężnika to się zatrzymuje i albo sama powoli wchodzi, albo wyciąga rączkę, żeby ją złapać i pomóc
Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2013-07-05 o 09:42
|
|
|