2013-07-06, 08:54
|
#14
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 980
|
Dot.: oświadczyny według faceta
Cytat:
Napisane przez 8malina8
pewnie wiele z Was mnie skarci za moja wypowiedź  ale ja uważam , że zaręczyny to właśnie oznacza ślub w bliskiej przyszłości. Bo chlopak oświadczając sie , pyta : czy wyjdziesz za mnie?/czy zostaniesz moja żona?chyba nie bez powodu  To , że chce być ze swoim chłopakiem a on ze mną na zawsze , wiedziałam już dużo wczesniiej (jesteśmy ze sobą 7,5 roku).Ale mój TŻ oświadczył sie po to żeby sie pobrać i zamieszkac razem i założyć rodzinę a nie tylko po to żeby mi zrobić przyjemność i dać błyskotke na palec.A jeśli chodzi o wyznanie miłości - to robi to bardzo często i szczerze i to mi wystarcza. A jeśli młodych nie stac na wesele to wystarczy wziąc ślub. Przecież to on jest najważniejszy .Sama chciałam zrezygnowac z przyjęcia weselnego bo nie chciałam obarczać rodziców kosztami (ja nie pracuje , tylko mój tż) , jednak oni się uparli , że mi je urzadzą. A co gdyby żadne z nas nie pracowało ? hmm... nie wiem tak szczerze  pewnie po zaręczynach wyjechalibyśmy za granice 
|
Ja Cię nie skarcę, wręcz przyznam rację 
Też nie rozumiem, po co pytać 'czy zostaniesz moją żoną?' skoro tak na prawdę wcale się żony nie chce i ślubu nie zamierza w najbliższej przyszłości planować.
A co do głównego pytania, to jak dla mnie to wszystko są męskie wymówki. Wiadomo - dobrze być samodzielnym, trzeba mieć pracę i móc się utrzymać. Ale posiadanie własnościowego mieszkania, samochodu i kilkudziesięciu tysiecy oszczędności jest tylko i wyłącznie wymogiem wymyslonym po to, żeby ślub odwlec
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!
|
|
|
|