kochany

i wydaje się malutki, ale może dlatego, ze niedrapki zakladalam Nelce tylko jak była malenka i drapala się jak szalona

teraz ju obcinamy pazurki, wiec z rękawiczek "wyrosla" hehe.
---------- Dopisano o 00:11 ---------- Poprzedni post napisano o 00:10 ----------
łizaż jest wszędzie! chyba oglosze konkurs na najdziwniejszy zakątek z którego do nas piszecie...a nagroda będą szokobąsy

---------- Dopisano o 00:25 ---------- Poprzedni post napisano o 00:11 ----------
zgadzam się. miałam dzisiaj ciekawa przygodę. nakarmiłam mloda, dociagnelam laktatorem ile dala fabryka

i postanowiłam znow przystawić ja do piersi, bo postekiwala, a ze zdazylo się jej odbic i trochę ulac to miejsce na pewno miała

i wiecie co? jak się przyssala to wydawalo mi się, ze ssie gdzies tam gleboko z piersi - pierwszy raz ukłucia były gdzies z we wnętrzu piersi. zawsze to sa igiełki niedaleko sutka, a tu chyba wyciagala mleko spod kregoslupa

spróbujcie kiedyś
tez tak mam. dlatego często na początku dla komfortu malej zakładam nakładki

nie krztusi się, nie zlosci, ze za szybko leci. wiem, ze moje cyce często robia naprawdę mocny strumien i ona może tego nie ogarnąć

po chwilimleko leci spokojniej, zdejmujemy nakladke i je sobie nie wciagajac niepotrzebnie powietrza i bez nerwow
