dzień dobry

i znow dzień jak codzien, slonce z oknem, wiec

idziemy na spacerek. czy ja już wspominałam, ze uwielbiam lato?

jak sobie pomysle, ze niedługo wrzesień, jesien, snieg i zima to huh! zanudzimy się

Nelka będzie jeszcze za mala na tworzenie bałwana :P
wrzucam obiecane ćwiczenia - od fizjoterapeuty (dla mam!), wzmocnienie miesni brzucha, spalenie faldki, praca nad odcinkiem lędźwiowym kregoslupa zebysmy daly rade dzwigac nasze male kluchy

podobno najlepsze jest cw. nr 4.
http://i43.tinypic.com/2le48lt.jpg
http://i41.tinypic.com/10nzwjl.jpg
o gimnastyce maluszka jeszcze nie miałyśmy okazji pogadac - badzcie cierpliwe :P
---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------
mnie dopadly przemyślenia: wizyta u gina to już nie będzie to samo...usg bez podglądania dzidziusia, bez informacji ile wazy

teraz to az się odechciewa umawiać

a jeszcze niedawno pedzilysmy tam jak na skrzydłach...
Colorek - zazdroszczę basenu. odwazna jesteś, ze ogarniesz w takim miejscu trojeczke lobuzow!
u nas pobudek w nocy było więcej, ale mloda ewidentnie chciała pic. wcale jej się nie dziwie, bo cieplo jak w saunie. ostatni cyc o 6 rano i spi sobie klusunia do teraz

kocham moje dziecko! naprawdę mam z nia lekkie zycie. gdyby od początku dala mi w tylek tak konkretnie to nie wiem czy dałabym rade

a tak mam czas oswoic się ze wszystkim i przyzwyczaić, ze w "wolne dni" nie spi się do 12, hehe.
---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------
ale to chyba tez nie do końca tak, bo u mojej malej jak lezy w leżaczku albo trzymamy ja w pionie widać to zapadniete pulsujące ciemiączko i widok jest przeraźliwy

oczywiście chcieliśmy biec do pediatry, bo odwodnienie...ale tz poczytal w necie, ze to normalny objaw. gdyby pieluszki były ciagle puste i dziecko nie chciało jesc, wymiotowalo to można się martwic.