Siemano, melduję, że żyjemy i mamy się dobrze (powiedzmy).
Nie jestem w stanie nadrobić prawie 50-ciu stron, dlatego zacznę być na bieżąco od dzisiaj.

Widzę, że na tapecie warsztaty.
Ja też nie jestem zapisana, najwyżej będziemy z Leonem przyklejeni do szyby się warsztatować. 
Oprócz tego znowu wróciły zielone kupy.

Ale dziś pani doktor powiedziała, że najważniejsza jest konsystencja i poleciła dawać probiotyk. No super, tylko dzisiejsza kupa nie dość, że przyszła po ponad 4 dobach, to jeszcze elegancko tłusta.

Kupiliśmy mleko hipp-owe, które zawiera pre- i probiotyki.
Oprócz tego kloc mierzy 64cm i waży 6360g.
Może ktoś ma ochotę mi co nieco streścić?
