Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-09-09, 13:50   #821
kaorlak
Zadomowienie
 
Avatar kaorlak
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 1 086
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez Czarnula204 Pokaż wiadomość
Jej piszecie strasznie, duuuuuzo,ale fajnie ,ze jest sporo nowych mamus
Objawy ciazowe widze tez ruszaja, ktos tu pisal o niedosycie porodu sn, a ja mysle,po swoim ciezkim porodzie ,ze wolalabym nastepne cc, jak sobie wspomne,ze moj porod zaczal sie o7 rano teoretycznie bo od 7-12 skakalam na pilce (dziecko nie bylo w kanale rodnym) i kazali mi tak sie trzachac dostalam wiecej oksytocyny niz mozna mimo 8 cm rozwarcia nie mialam skurczy,nawet wody mi same nie odeszly, a a jak juz doszly skurcze to myslalalam,ze umre bo nie dosc ,ze bole z brzucha to i z krzyza, w czasie skurczu bol byl tak okrutny,ze nie bylam wstanie oddychac( znieczulenia tez nie dostalam), rodzilam chyba w kazdej mozliwej pozycji a najwiecej na stojaco,gdy wyszla glowa cos dziwne miny robili , nacieli bez ostrzezenia(11 szwow z zewnatrz)i krzyczeli ze szybciej szybciej,potem sie okazalo ze okrecony byl pepowina, nigdy po niczym nie bylam tak wykonczona, czulam sie jakby ktos mnie pobil. Porod wspominam fatalnie, dlatego teraz tak cwicze bo mam nadzieje ze to pomoze mi zniec porod lepiej.
Współczuję trudnego porodu To ja pisałam o niedosycie. Gdzieś w głowie mi siedzi, że nie do końca ją urodziłam. Wiem że to głupie, bo mam cudowną zdrową Córeczkę, która jest moją największą radością. Jak będzie trzeba to i drugie cc przeżyję. Po pierwszym przez dwa tygodnie chodziłam zgięta w pół, a w szpitalu ryczałam razem z Misią, bo zwleczenie się z łóżka do małej zajmowało mi kilka minut
__________________
Misia
Hania
05.05.2013[*]
kaorlak jest offline Zgłoś do moderatora