|
Dot.: Opóźniona trauma - czy to możliwe?
Może tak być. Czytałam kiedyś o tym, ale też nie wiem jak to się nazywa. Bezpośrednio po zdarzeniu włącza się jakiś mechanizm obronny (wyparcie?), tak jakby znieczulenie, które potem wygasa i trauma przychodzi z opóźnieniem.
|