|
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII
Luna moj mial faze niedluga,ze musial miec cos na buzi.Dawalam albo pieluche albo cos niewielkiego.Wydaje mi sie,ze to chodzi o to,ze czuje wlasne cieplo od noska.Potem Mu przeszlo.Moja Tesciowa sie stresowala,ze sie udusi,bo owinie wokol szyji itp. ale ja mialam spokojne do tego podejscie.
Teraz ma faze taka,ze jak usypia przy cycu to przyciaga sobie moja bluzke,naciaga na nosek albo wsadza do buzi i szoruje sobie po dziaslach.Jak daje Mu pieluche albo moja koszule nocna to odrzuca.
|