Dot.: Odrzucone oświadczyny...
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Odnośnie tych zaręczyn. Kiedy w pracy była rozmowa na temat czy lepiej oświadczać się publicznie, czy kameralnie we dwoje zdecydowanie opowiedziałam się za drugą opcją.
Może w odwrotny sposób chciał wywrzeć na mnie presję? A dostał atak paniki i hiperwentylacji.
TŻ zna przyczyny mojego podejścia. Jestem z dysfunkcyjnej rodziny i on o tym wie.
Swojej awersji nie usprawiedliwiam jedynie małżeństwami w mojej rodzinie. Natomiast faktem jest, że małżeństwo rodziców bardzo mocno poraniło psychicznie mnie i mojego brata (mój brat ma takie samo podejście co ja).
W pracy wiedzą bo wie jego pdzyjaciel. A jak jego przyjaciel wie to wiedzą wszyscy. Dzisiaj mi powiedział, że jestem zimna i bez uczuć bo poeiedziałam, że nie wiem jak będzie po terapi. A skąd mam to eiedzieć? Przecież zdarzają się też terapie nieudane, prawda?
Większość z pracy opowiedziała się za TŻ.
Prym wiedzie koleżanka, która wyszła za mąż po 3 miesiącach znajomości (tylko, że tu powodem była wpadka).
|