prosze o rade
Hej! mam do was pewne pytanie odbywam praktyki w pewnym ośrodku w którym pracują ludzie, chorzy na różne choroby psychiczne. Ale dzięki temu, że przyjmują leki funkcjonują normalnie i po większości z nich nie widać choroby. Chętnie rozmawiają na różne tematy, są aktywni w pracy. Poznałam tam pewną Panią, z którą dość często i długo rozmawiałam. Poruszałyśmy różne tematy, ona opowiadała mi o swojej rodzinie o sobie. Zawsze dziękowała mi za te rozmowy. Ostatnio rozmawiałyśmy o prezentach gwiazdkowych i żartowałyśmy kto chce co dostać. i tutaj pojawił się problem. Następnego dnia Ta Pani ofiarowała mi w prezencie krótki srebrny łańcuszek. Powiedziała, że za wszystko mi dziękuje i chciałaby żebym o niej pamiętała. Od razu odmówiłam, powiedziałam że nie moge, ale bardzo jej dziękuje. Widziałam, że zrobiło jej się przykro. Potem podchodziła jeszcze kilka razy i mówiła żebym się zgodziła i przyjęła, że zrobie jej przyjemność.
I uległam wreszcie. Czuje się strasznie niekomfortowo teraz. Nie wiem czy powiedzieć o tym swojej opiekunce z ośrodka? Wiem, że glupia jestem, że uległam wreszcie ale tak nie potrafiłam jej odmówić. Nie wiem czy coś z tym zrobić?
|