Re: Rozlewnia perfum?
Raz byłam z siostrą. Z ciekawości poprosiłam do powąchania Poeme Lancoma - mój ukochany zapach, którego używam od kilku lat. To co ta pani mi pokazała to na pewno nie było Poeme. Szczerze powiedziawszy spodziewałam się, że nie będzie to oryginał, ale myślałam, że zapach choć troche będzie zbliżony...
|