|
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c
wiecie, normalnie nóż się w kieszeni otwiera jak się czyta takie rzeczy ze położna krzyczy na Rybkę że wszytsko robi źle.. one są tam od tego żeby pomóc, wytłumaczyć, pokazać, skąd ona ma pewne rzeczy wiedzieć skoro to jej pierwsze dziecko?
Ciekawe czy same takie mądre były jak rodziły...
niech tylko na mnie któaś krzyknie że czegoś nie umiem to nie ręczę za siebie i za TŻ'ta...
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".
Nela 5/11/13
|