Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - problem z TŻ.. dylematy
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-10-21, 22:20   #2
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: problem z TŻ.. dylematy

Cytat:
Napisane przez itwasfaith Pokaż wiadomość
Kiedyś byłam ze swoim TŻ prawe rok. Potem rozstalismy się na 4 miesiące, ja zaczęłam spotykać się z kims innym i tylko na spotkaniach się skończyło, nie weszłam w nowy związek bo w międzyczasie właśnie mój były błagał mnie, prosił, żebyśmy spróbowali jeszcze raz. Spróbowalismy. nie żaluje, okazal sie wspanialym czlowiekiem, było mi z nim cudownie, byłto głównie okres wakacji. teraz studiujemy. 200 km od siebie, Kiedy mieszkaliśmy w jednym mieście, to była bajka. teraz rozmawiamy jedynie na facebooku, na skypie, przez telefon, bardzo rzadko bo jednak skupiam się na nauce dośc poważnie. I nie wiem co sie zemną dzieje..nie ciągnie mnie do niego, jestem cholernie o niego z kolei zazdrosna, robie mu przesluchania co, gdzie, z kim (on mi tez). Po prostu ostatnio nie mam najmniejszej ochoty z nim rozmawiać. Do tego przestaje mnie pociągać seksualnie. Poznałam tutaj wielu nowych ludzi, nie wiem co mam robić. Już nawet przechodzi mi przez głowę myśl o zerwaniu...ja mu praktycznie w ogóle nie ufam, nie wiem, może nie jestem gotowa żeby otrzymać związek na odległość... proszę o rady bo już psychicznie sie wykańczam
Jeśli odległość 200 km jest dla Was taką przeszkodą, że się praktycznie nie widujecie i Wasz kontakt jest tak ograniczony, a pojawiły się jakieś nieziemskie podejrzenia, przesłuchania i jednocześnie obojętność (co się dla mnie trochę wyklucza, ale nie wiem, może ta Twoja zazdrość wynika z mentalności "psa ogrodnika"), to to raczej nie ma większego sensu. To nie jest duża odległość i generalnie moglibyście się widywać co weekend i spędzać czas wolny razem, ba - niektórzy ludzie tyle do pracy dojeżdżają codziennie. Ale to wszystko kwestia chęci. Mam wrażenie, że to ci nowi ludzie których poznałaś mają taki wpływ na to - nowe otoczenie, dużo szans na szaleństwo, a tutaj kula u nogi w postaci chłopaka, który na co dzień nawet nie potrzyma za rączkę. Tak czy siak, dla mnie to bez sensu tak, jak to teraz wygląda.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując