Dot.: Addict2 - rozowy przecietniak czy interesujacy swiezuch?:)
Ja w Addict2 czułam głównie porzeczki i osobiście niespecjalnie przypadł mi do gustu. Trwałość miał całkiem, całkiem - jak użyłam rano przed wyjsciem to powiedzmy, że ok. 15.00 się dopsikałam, ale bardziej z przyzwyczajenia niż z rzeczywistej potrzeby. Taki sobie świeżaczek, znam ciekawsze Juz pomijając fakt, że (przypadkowa) aplikacja tego zapachu prosto w oczy dość skutecznie zraziła mnie do dalszego używania....
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name
|