2013-11-11, 23:51
|
#2
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 853
|
Dot.: związek z katolikiem
Cytat:
Napisane przez brickgame1
Spotykam sie z chłopakiem od kilku miesiecy. Łączy nas wspólna wiara i wartości więc uznałam że warto spróbować być razem mimo dzielącej nas ponad 100 km odległości. Na początku nie bylo fajerwerków, było raczej spokojnie ale wzajmnie darzyliśmy do lepszego poznania sie. Na poczatku własnie czułam się z nim dobrze, wydawało mi się że moge byc przy nim sobą że nie muszę przy nim niczego udawać. Jednak w maire upływu czasu on stał sie coraz bardziej oceniający mówił "nie lubie jak tak robisz", nie lubię jak taka jesteś, a ja podświadomie starałam sie mu przypodobac bo zaczeło mi zależeć na tej relacji. Były momenty miedzy nami kiedy było naprawdę dobrze a byly takie kiedy on tak naprawde sam nie wiedział chce ze mną byc bo widział we mnie wady i nie pasowałam do jego wymarzonej idealnej kobiety której zawsze pragnoł. obecnie sama już nie wiem co robić czy to zakończyć czy ciągnąć dalej bo tak naprwde nigdy nie dorównam temu ideałowi o którym on zawsze marzył.
|
Przecież każdy z nas ma wady, czasami można je zmienić. Zależy też co w Twoim zachowaniu mu się nie podoba, może chce stosować konstruktywną krytykę i myśli, że takim mówienie zmotywuje Ciebie do działania?
Możesz podać przykład zachowania które mu się nie podoba?
Ogólnie to wydaje mi się, że źle się czujesz w tej relacji więc może lepiej ją zakończyć i poszukać kogoś innego?
|
|
|