Dot.: Cesarka
Ehhh autorko za głowę się łapię jak czytam twój wpis. Jakby to poród był najgorszy w całej ciąży. A skąd wiesz, że zaraz zajdziesz? Marnujesz tylko czas. Zobacz ile jest wątków "staraczkowych", są pary starające się po kilka lat. Może Ci się uda w pierwszym cyklu a może skończyć się na in vitro. A jak zajdziesz to do 12 tygodnia ciąży i tak nic nie jest przesądzone. Wszystko może się zdarzyć, czego Ci oczywiście nie życzę. Nikt Ci nie da gwarancję, że 9 miesięcy upłynie Ci błogo i cudowanie.
Poza tym ciąża boli!!! Macica się rozszerza, więzadła itp. Ty myślisz, że będziesz 9 miesięcy leżeć plackiem i pachnieć a potem lekarz za Ciebie wszystko zrobi.
Powinnaś zacząć starania, udać się do gina i zrobić podstawowe badania, brać kwas foliowy!!! Jeśli masz depresję, znajdź specjalistę który Ci pomoże!
Ja muszę urodzić przez cc, bo ze względu na chorobę kości nie mam szans na sn. A nawet nie wiesz jak bym chciała urodzić naturalnie. Dwie ciąże do tego straciłam a teraz czeka mnie bardzo skomplikowana walka o moje szczęście... a Ty się boisz.
Popatrz na tych szczęśliwych rodziców i na oczy dziecka jak widzi mamę i tatę. Takie światełko jak ma wtedy w oczach jest nie powtarzalne.
|