2013-12-02, 17:39
|
#2
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Czy go zniechęciłam?
Cytat:
Napisane przez nika911
Poznałam niedawno faceta w klubie, byliśmy na dwóch randkach. Dużo gadaliśmy o wszystkich, było sympatycznie, trzymaliśmy się za ręce w kinie, wydawał się bardzo zainteresowany. Mamy kontakt tylko smsowy, bo on nie ma fejsbuka i to on inicjował spotkania. Podczas rozmowy wspomniałam mimochodem o byłym chłopaku, coś w rodzaju anegdoty. Kiedy odprowadzał mnie do domu po kinie, powiedziałam, że to ciekawa historia jak trafiłam na stancję, bo mieszkałam w akademiku, a właściwie to miałam w tym roku mieszkać z chłopakiem. W domyśle, że z tym byłym. Potem zapytałam, czy pójdzie ze mną na imprezę przez smsa, ale odpisał: "Jadę rano do domu i nie mogę się z tego wykręcić. Dobrej nocy". Dzisiaj znów do niego napisałam, gadaliśmy o pierdołach, a on już nie proponował spotkania. Czy popełniłam jakiś błąd? To chyba logiczne, że już z nikim nie jestem, skoro się z nim umówiłam?
|
Nie doszukuj się winy w sobie. Rzuć kolejną propozycją spotkania np. w okolicach weekendu. Jeżeli znowu się wykręci, a sam niczego nie zaproponuje, to znaczy że z jakiegoś powodu uznał, że to jednak nie to. Ale nie tłumacz się facetowi z rzeczy oczywistych. Gdyby źle Cię zrozumiał, czy miał jakieś wątpliwości do Twojej sytuacji, to by po prosu zapytał o to. I nie dopytuj (jeżeli znajomość się posypie), co się stało, bo to tak naprawdę TYLKO dwie randki, a nie AŻ dwie randki. Wyszłabyś na lekko zdesperowaną.
|
|
|