2013-12-15, 09:58
|
#6
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1
|
Dot.: mediraty - chirurgia na raty, opinie
zdecydowanie polecam - mam nadzieje, że obiektywnie.
Pracuję w PKO BP, a mimo to zdecydowałam się na Mediraty. Koszt o około 30% niższy anżeli przy naszej MiniRatce!!!!
Dostałam 1% kosztu miesięcznie (ubezpieczenie) i to wszystko. Zadnych prowizji, opłat przygotowawczych czy oporocentowania. Jak spłacę wcześniej to moge dodatkowo wycofać nienalezna składkę ubezpieczeniową, a wtedy to juz nie wiem jak im sie to opłaca. U Nas w banku aby miec takie warunki musiałabym miec konto za 15zł/mc, korzystac aktywnie z karty kredytowej i wziąc mały pakiet ubezpieczeń,a ato wszystko i tak pewnie by nie wystarczyło na takie warunki. Fakt, że zawsze spłacałam wszystko na czas i konsultanka MediRat, która mnie przepytywała potwierdziła to w rozmowie. Niezadowolona koleżanka pewnie miała co nieco na sumieniu w historii kredytowej co wynika z info, że Mediraty zaczęły ja windykować. U nas pewnie dostała by od razu negat i nie było by pretensji o telefony windykacyjne i pisma. widać słusznie ocenili, że trzeba byc może "wziąć" nieco więcej marży za ryzyko, które jak widać się sprawdza. U Nas jakbysmy się w ogóle zgodzili na takiego klienta to w 4 lata pewnie było by 350% kapitału... 
osobiście umowę podpisałam przed operacją, gdzie ewentualnie miałam czas (chyba 2 tyg) aby odstapić jak by mi się cos nie podobało (np. inny okres aniżeli ustalony przez tel) bo jeden egzemplarz kurier pozostawił u mnie.
generalnie szkoda, że takiego systemu nie było wczesniej. Cala procedura jest jak Pan Bóg przykazał. Niezadowolone niech się wybiora do banku to porównają.
Jak bym miała się przyczepić to jedynie do tego, że nie zapoznałam się z OWU (ogólne warunki ubezpieczenia), konsultantka powiexizla mi, ze sa na ich stronie www a powinny być przy umowie.
procedurą i kosztem biją banki na głowę.
k.
|
|
|