2013-12-28, 19:49
|
#103
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 284
|
Dot.: Mój chłopak chciał mnie tylko zaliczyć i zostawić!
Jedyne, co mnie mierziło zawsze i strasznie, apropo tej dyskusji, to tak jak mówicie - handlowanie seksem. Nie pozmywał naczyń? To zero seksu. Chcę drogi prezent - seksu będzie bardzo dużo. Jakby dla nas seks był obojętny i był tylko nagrodą/karą dla faceta. 
Sztuczne czekanie, bo "co on o mnie pomyśli" też zakrawa według mnie o paranoje. Facet się dobiera, ale NIE, bo ja wyjdę na łatwą! No on też w takim razie, tylko, że on się tym nie przejmuje 
A czekanie, bo "jak kocha to poczeka", jeśli nie jest zwiazane ze strachem/niepewnością itp. co do seksu, tylko chęcią wytresowania faceta - jest okropne.
I tak jak mówię, owszem rozumiem "nie teraz, nie jestem jeszcze gotowa" "chciałabym poczekać, bo nie czuje się pewnie", czy "chciałabym to zrobić dopiero po ślubie, bo jestem wierząca", tak takie testowanie, właśnie czyni kobietę tym przedmiotem, który pan dostanie, jak zasłuży 
Więc tak autorko. Twój były chłopak to palant. Ja też długo nie mogłam się przemóc w zaspokajaniu mojego chłopaka. A raczej nie przemóc, tylko najzwyczajniej w świecie bałam się, jak to wyjdzie, co mam robić, czy będę potrafiła, czy go nie pogryzę [co ewentualnie trochę sie zdażyło :P], więc cię rozumiem. A jak dowiedziałaś się potem jeszcze reszty tych rzeczy, to powinnaś się cieszyć, że tak szybko okazał się kim był naprawdę
|
|
|