Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Jestem chorobliwie zazdrosna o mojego TŻ
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-12-28, 23:24   #1
litera01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 76
Unhappy

Jestem chorobliwie zazdrosna o mojego TŻ


Wiem, że przeginam i to bardzo. Jestem zazdrosna o każdą dziewczynę jaka jest w pobliżu mojego TŻ. Rozmawialiśmy o tym, ale to nie jest tak łatwo, do tego dochodzi dzieląca Nas odległość - 60 km. On mówił, że ma swoje zasady i dopóki związek trwa inne go nie interesują. Ja dalej swoje; nawet wiem dlaczego jestem o niego taka zazdrosna.
Kiedyś 1,5 roku temu spotkało mnie coś niemiłego ze strony pewnej dziewczyny i pewnego chłopaka. Wyśmiali mnie, że jestem brzydka, że noszę okulary. Do tej pory pamiętam jej słowa: "myślisz, że jesteś ode mnie ładniejsza, to chyba nie masz w domu lusterka, nikt nie spojrzy na takiego brzydkiego kujona w okularach sprzed wojny". Bardzo mnie to zabolało. Powiedziałam mojemu TŻ o tym, a on powiedział "Kochanie wiesz dlaczego ona tak powiedziała, bo czegoś Ci zazdrości, niektóre takie są, jest zwykłą s***. Nie podoba mi się ma za dużo tapety" i porwał mi te kartki z jej zdjęciami. Wracając do tamtej sytuacji. Od tej pory jestem bardzo ostrożna w stosunku do chłopaków. Nie jestem brzydka, podobam się chłopakom, nawet tu Użytkowniczki pisały, że jestem ładna i nie potrzebuję makijażu, bo mam delikatną, zdrową cerę itd.
Mój obecny TŻ jest moim pierwszym, na niego też miałam problem się otworzyć. Teraz nawet po 2 miesiącach bycia razem czasami się krępuję jak mam się do niego przytulić. Niestety, z tego, co ona mi wtedy powiedziała wzięła się moja niska samoocena. Zaczęłam zauważać wady tam, gdzie ich nie ma. Schudłam nawet do 38 kg przy wzroście 170; teraz jest trochę lepiej, waga pokazuje 47-48 kg, ale to jest nadal spora niedowaga. Chciałam być idealna za wszelką cenę. Doszło do tego, że zachorowałam na anoreksję. Mierzyłam każdy centymetr ciała. Miałam (zresztą one nadal są) kompleksy na punkcie ud, talii, brzucha, piersi itd. Teraz odkąd jestem z moim TŻ, on mnie akceptuje całą, nawet niewielkie piersi, brzuch. Wiele razy dawał mi do zrozumienia, że jestem dla niego najważniejsza i nie przeszkadzają mu małe piersi, bo on je kocha, bo są moje. Właśnie przez te kompleksy czuję gorsza od innych dziewczyn.
Ja niestety wiele razy się przejechałam na chłopakach. Był nawet taki, że rozkochał w sobie, mówił, że będziemy razem, że kocha, a potem flirtował z innymi. Drugi jeździ na tirach i w jakim mieście się zatrzymał, to w nim miał dziewczynę. Kolejny wyśmiał prosto w twarz, jeden się nawet założył z kolegami, że mnie zdobędzie, zaliczy i zostawi. Nie udało mu się to, ale był moim bliskim Przyjacielem. Potem okłamał swoich kumpli, że udało mu sie mnie zaliczyć. Bardzo mnie to zabolało, bo stałam za ścianą i słyszałam te ich śmiechy ze mnie. Mój TŻ też nie miał szczęścia do dziewczyn. Kilka razy dziewczyny go zdradziły. Ostatnio usłyszał nawet, że jest brzydki, ale on tak do tego, że ktoś powiedział mu, że jest brzydki wagi nie przywiązuje ja natomiast aż za bardzo. Jeśli koło niego zakręci się jakaś ładna dziewczyna ja od razu robię mu sceny. Ostatnio było tak z jego koleżanką, która ma chłopaka. Wiem nie powinnam, ale ona jest bardzo ładna i nie potrafiłam się powstrzymać od zrobienia awantury.
To właśnie przez niską samoocenę jestem o niego zazdrosna. Wiem, że nie mam powodów, bo on jest mi wierny, ale to dzieje się tak samo z siebie. Nie wiem jak przestać, jak mu zaufać. Nie chcę zniszczyć związku. Każdy w moim otoczeniu mówi, że takiego chłopaka nie spotyka się często, bo on nawet w ogień by za mną wskoczył. Jak nie opowiada na moją wiadomość ponad godzinę, a wiem, że wtedy ma wolne, to od razu myślę, że jest z inną. On mi mówił, że pomaga rodzicom, robi prace na zaliczenie, ale ja swoje. Jak coś uroi się w mojej głowie, to nie ma zmiłuj.

Edytowane przez litera01
Czas edycji: 2013-12-28 o 23:28
litera01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując