|
Dot.: Elita
Kurcze, no tak, masz rację...
Problem w tym, że wiele osób wokół żyje sobie w szczęśliwych związkach, sondy pokazują (haha), że większość ludzi poznaje swojego partnera w szkole średniej, wiem, to głupie, ale ja nigdy nie miałam chłopaka i teraz czuję sie trochę samotna, jakby mi jednak brakowało tej płci przeciwnej obok siebie.
Zwykle bywało tak, że albo to ja zakochiwałam się bez wzajemności, albo na odwrót. Ach, ten Amor. :/
I tu znów konflikt: serce mówi: on nie jest taki, jak niektórzy z jego przyjaciół, jest inny; rozum mówi: jest taki sam, jak oni...
A uczucie pozostaje...
Moja koleżanka twierdzi, że jestem za mądra na niego...
|