Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 22.
Cytat:
Napisane przez małaPaulina
hej dziewczynki 
nie pisałam dawno bo robię teraz dodatkowy kurs i mam sporo zajęć i nauki.
chciałam się odnieść do mojej wczesniej ciąży bo jest coraz ciekawiej. 
na poczatku mialam tylko mdłości zaś od tygodnia regularnie juz spedzam poranki nad muszlą...
dodatkowo co jest okropnym uczuciem...nie znosze wielu zapachow!
nie jestem w stanie zniesc zapachu smazonego mięsa,cebuli czy topionego sera!Nie umiem tego dokladnie opisac ale nie dosc ze nie jestem w stanie prawie nic sobie przyrzadzic na cieplo to moj TŻ też nie może (jezeli jestem w domu) bo wtedy bym go udusila 
i co jeszcze lepsze,jedzenie nie ma dla mnie prawie w ogole smaku.
zawsze kochałam wrecz uwielbialam jesc mnostwo rzeczy a teraz?jem na sile...nie sprawia mi to zadnej przyjemnosci 
i to by bylo na tyle 
|
Heheh..przykro mi, że tak się męczysz, ale to normalne
Ja np musiałam wyrzucić jedno mydło bo mnie odrzucał jego zapach i jak czułam je na sobie.
A tej bety dalej nie zrobiłaś? Chociaż teraz to właściwie już bez sensu...Kiedy kolejna wizyta?
|