Witamy brombusia! Bardzo sie ciesze, ze caly czas ktos nowy do nas sie przylacza

Ale dlaczego reszta sie nie melduje?? Brombusia a Ty to sie ciesz poki mozesz, bo Twooj dzien juz jutro
Co do tycia, to chyba zmuszona bedziesz powitac nowe kilogramy, jak 80% nas. Z tego co kojarze, to wiekszosci udalo sie przybrac, wyjatkami sa np. Emusia (a gdzie ona??), Ja caly czas jestem na etapie przywracania sprawnosci mojemu metabolizmowi! Opona na brzuchu dalej dumnie ze mna paraduje, z czego JA nie jestem dumna

I pozbycie sie jej spedza mi sen z powiek, no ale to nic, przynajmniej nie pale!! Najbardziej jednak boje sie mojego wjazdu do Polski -i spotkania z moja psiapsiolka, ktora pali jak lokomotywa! Tojuz za tydzien

A naszym zwyczajem bylo siadanie na balkoniku, picie kwaki, tudziez piwka, i spalanie przynajmniej pol paczki naszych ukochanch malboraskow przy plotkowaniu... ech! to bedzie ciezka proba i mam nadzieje, ze ja przejde..
Sielska, dziki za wytlumaczenie blONdynce

Pieknego dnia Wam zycze z rana!