Nocowanie u KOLEGI???
hej
mam taki może trochę głupi problem, a właściwie dylemat.
mianowicie, jadę z grupką znajomych na wycieczke. na pewno wrócimy późno w nocy do naszego miasta. kolega zaproponował że mnie przenocuje, żebym nie musiała wracać w nocy do domu sama i tu zaczyna się problem.
to nie jest zwykły kolega, kilka razy się spotkaliśmy, dużo rozmawiamy, podoba mi się (chyba ze wzajemnością), ale nie jesteśmy ze sobą
i no właśnie nie wiem czy zgodzić się nocować u niego- bedziemy sami, czy odmówić
do niczego między nami nie doszło i na razie "nie planuje" niczego
poza tym namawiał mnie żebym spała u niego w noc poprzedzającą wyjazd, bo wyjeżdzamy wcześnie rano ale odmówiłam
jak myślicie czy się zgodzić czy nie?
czy w ogóle taka propozycja z jego strony jest na miejscu?
|