2014-02-16, 10:57
|
#1181
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z głębokiego podlasia :)
Wiadomości: 452
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.12
Cytat:
Napisane przez magnusia
ja piorę wszystko co dzieciowe razem w dzieciowym proszku, razem z moimi koszulami do spania i karmienia
|
Ja też 
AgatkaL, nie bój się dziecia, nie tak łatwo go popsuć A żałości nachodzą większość z nas, trzeba to przetrwać i mieć nadzieję, że będzie lepiej 
Cytat:
Napisane przez selena85
U nas bywa podobnie.
Tyle, że mój maż nie przejmuje niestety małej i moje ręce wraz z kręgosłupem wysiadają...
|
Może pogadaj z mężem? Dziecko jest wspólne a nie tylko Twoje przecież, dlaczego tylko Ty masz się nim zajmować? A mąż w dzień pomaga czy też wszystko na Twojej głowie?
Roane, już niedługo! Można by powiedzieć, że już jesteś na podwórku, już witasz się z gąską- Mikołajem Współczuję kijowego samopoczucia, wiem co to znaczy. Teraz, mimo ustawicznego wycia dziecia, jestem przeszczęśliwa że już nie jestem w ciąży. Chodzić mogę jak człowiek, schylić się mogę jak człowiek, przekręcić się z boku na bok też mi się udaje bez bólu i dyskomfortu Mam ochotę wsadzić sobie palec w oko jak Smerf wyje (to na pewno byłoby przyjemniejsze) ale nie zamieniłabym tego na ciążę
__________________
Smerf 16.01.2014
Crazy Little Thing Called Love
|
|
|