2014-02-17, 11:30
|
#3722
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!
Litlle Pulneo na kaszelek to nie bardzo. Na potężny brzydki kaszel jak najbardziej To nie jest taki byle syropek, ma długą listę skutków ubocznych i masę przeciwników (nie wiem czy akurat pod nazwą Pulneo, za to na pewno jako Eurespal - on był pierwszy, Pulneo jest tańszym odpowiednikiem i weszło jak Eurespalowi wygasły prawa patentowe czy jak tam się to nazywa). Ja jestem wielką zwolenniczką Pulneo, Grześ wypił tego sporo ale nigdy na pierwszy lepszy kaszelek. Do niedawna było to na receptę i lekarka przepisywała przy brzydkim kaszlu, kiedy były już zmiany osłuchowe i zaczynało schodzić na oskrzela ale jeszcze była szansa że się obejdzie bez antybiotyku. I zawsze kazywała podawać 7-8 dni jak antybiotyk, nigdy doraźnie. Nie wiem co teraz jest na topie dla takich maluszków bo młoda dotąd kaszlała trzy razy ale zawsze krtaniowo więc leczenie inne. Na pewno Stodal, chyba Drossetux na suchy kaszel, podawałam też syrop prawoślazowy po 2,5 ml (niby od 6 rż ale pediatrzy często zalecają tylko malutką dawkę a fajnie łagodzi). A jak będzie kaszleć brzydko to i tak pasuje ją osłuchać więc się dopytasz o Pulneo
|
|
|