2014-02-20, 17:39
|
#3669
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Kubku, Wadera - przytulam...
Kubku nie miej wyrzutów, Twoje odczucia są jak najbardziej normalne, z tym się nigdy nie można pogodzić. Można po czasie to zrozumieć, żyć z tym, ale pogodzić - nigdy..
Kurcze ja z Arturem praktycznie co 2-3 dni chodzę na cmentarz. Jak podrośnie, będę musiała ograniczyć te wycieczki, bo choć oczywiście chcę go wychować w pamięci o bracie, to jednak takie łażenie nie jest dobre dla małego dziecka.
Berbie książeczki biało-czarne na początek 
Ja, jak będę przy $, to też chcę kupić Ulicę Czereśniową i te z serii Jest tam kto, itd.
Mlebi za wizytę, lubię pozytywny nastrój po takich wiadomościach 
Monika Artur waży 6870 gramów. Co do tego zagęszczacza, nie chcę mu zagęszczać mleka, tylko pytałam lekarki, co mogę mu jeszcze podawać, a ona powiedziała, że budyń, kisiel i właśnie wspomniała o tym. Ale budyniem nie sprawię, że będzie więcej przybierać.
Mnie by zależało, żeby przybierał chociaż te 70 g na tydzień, nie musi być super grubaskiem, ale wolałabym, żeby było bardziej do przodu.
|
|
|