2014-02-24, 13:43
|
#2103
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 129
|
Dot.: Zakochanych dzień tuż tuż,a my chcemy dzidzię JUŻ!Staraczki-mamusie cz.12 SZCZĘ
Cytat:
Napisane przez Lea_ny
Nie za ma co
Ja nie znam nikogo, kto ma rodowodowego Brytyjczyka. Ale moja pani weterynarz ma w lecznicy kota, który musiał mieć jakiegoś przodka Brytyjskiego (chociaż ja nie widzę różnicy w wyglądzie  )- boski jest  Taka wielka, mięciutka kula futra z olbrzymią głową  I zawsze się na kolana ładuje - a jak wyjmuję Rudego do badania, to Gruby mu do transportera włazi 
|
ja się kiedyś uczyłam prywatnie angielskiego i ta osoba do której chodziłam miała Ale tylko raz sie z nim trafiłam, bo mieli duży dom i jak przychodziłam to był gdzieś w innej części zwykle 
Cytat:
Napisane przez meire
Hodowca, od którego mamy dziewczyny hodował też brytyjczyki.. i zanim się zdecydowaliśmy byliśmy u niego zobaczyć, jak się bawią z córką.. zdecydowanie lepiej się jej bawiło z ruskami.. brytyjczyli pomachały za piórkiem nie ruszając tyłka z podłogi...  a z rosyjskimi mogła pobiegać, więc wybór był prosty... zresztą hodowca też zdecydowanie do naszej sytuacji zyciowej polecała bardziej żywiołowe rosyjskie.. 
mi się też zawsze bardziej podobały takie smukłe kociaste..  więc u nas to była przemyslana, świadoma decyzja.. wiedzielismy, czego oczekujemy od zwierzaka i mamy to w 100%..
Ale miłość do kotów to mam do wszystkich bez wyjątku...
Luzia, piękny kot.. widzielismy takie na wystawie ostatnio... śliczne są..
A ja właśnie piję kawę i wcinam Milkę bąbelkową z karmelem..  i jak tu nie żreć słodkiego, jak takie cuda robią... 
|
No pewnie, właśnie o to chodzi też w rodowodzie że można kupić kota idealnego dla naszej rodziny. Można dobrać zwierzaka do temperamentu naszego, do tego co lubimy Ja akurat bardzo chciałam spokojnego kota Nie lubię szalonych Te moje dwa mieszańce też się trafiły raczej spokojne
|
|
|