Dot.: Odejście na emeryturę
Ostatnio w firmie w której pracuję, na emeryturę odchodziła jedna z pracownic, z najdłuższym stażem pracy. Nie kupowała żadnych prezentów dla szefowej, zorganizowała zwykły poczęstunek, pozegnala sie z kazdym tak samo ciepło i miło. W koncu z szefową wspolpracowala tak jak i z nami, a szefowa z jej zatrudniania miał niemałe korzysci, zresztą obustronne. Dlatego zdecydowała tylko o poczęstunku. W sumie, ja bym chyba zrobiła tak samo, w koncu wszyscy są tak samo waznymi wspolpracownikami.
|