O losie
blogerko, pamietam jak pisalas, ze boisz sie jezdzic, a tu prosze - taka zmiana, super
Yellow, moj Kuba tak samo ze spaniem jak Oli

Przyzwyczail mnie do pobudek o 9:-9:30, a od hmm 2 tyg jest 6:30-7
Nie pisalam Wam co mnie spotkalo dzisiejszej nocy

Spimy sobie wszyscy, nagle obudzily mnie jakies glosy. Senna bylam i nie moglam zrozumiec co to, najpierw myslalam, ze TZ przez sen gada.
Wstalam i zakumalam, ze glosy dochodza z lazienki.
Poszlam tam i sie okazalo, ze to gra zabawka Kuby - mamy takiego hipcia do kapieli na baterie. On "gada" ludzkim glosem, cos w stylu: "tyrytytyryty" (pisalam kiedys tu o nim

)
A co dziwniejsze - hipcio ma wyladowane baterie

Od 3 miesiecy lezy w tym samym miejscu. A dzis w nocy gral juz resztkami sil, wiecie, takie zwolnione obroty
Nie moglam go wylaczyc, przyciski nie chcialy wspolpracowac. Piznelam w koncu do kosza na pranie i poszlam spac.
Rano opowiedzialam o tym TZ to stwierdzil, ze mi sie snilo

Ale nic z tych rzeczy - w koszu na pranie mial dowod
Pytanie za 100pkt - kto go wlaczyl? 