No wlasnie ,wszytskie farby drogeryjne ,maja odcienie czerwieni cieple-pomaranczowe ... albo fiolety,a malinwego odcienia ,fuksji,ciemnego ,rozu nie uraczymy...
Kiedys uzylam z Joanny bodajze,odcien malina piekny odcien,przepieknie mi w nim bylo ,ale po 2 myciach zszedl..bardzoo nietrwaly+ bardz poniszyzcla ta farba wlosy,ALE odcien im sie udal przepiekny

Slicznie w nim wygladalam

taka wlasnie malina....
TAK samo z chlodnymi ciemnymi blondami,jasnymi brazami,wszystko predzej czy pozniej spiera sie na brzydki rudawy ...

cieply odcien...moze na poczatku farbwania niby jest chlodny,ale bardzo szybko przeistacza sie w brzydki zolty,badz pod pomarancz podchodzacy cieply-rudy..

I sprawia ,ze wygladamy po prostu brzydko,oszpeca Nas tak naprawde ten kolor ...szczegolnie typy urody chlodne..
A prawdziwego chlodnego odcienia nie uraczymy...