Dot.: Klotnie :/
Poszło o to, że nie zaprosiłeś jej do siebie na święta oraz o to, że nie pójdziesz z nią na chrzest z jej strony tak?
Trochę nie rozumiem argumentu, że "nie proponowałem, bo nie jesteśmy narzeczeństwem". A co ma piernik do wiatraka? My też nie jesteśmy, a w święta zawsze się spotykamy. Może Twoja Asia chciałaby poczuć, że jest dla Ciebie kimś ważnym, poprzez to, że przedstawiłbyś ją swojej rodzinie - dziewczyny lubią takie stopniowe zapewnianie o swoich poważnych zamiarach, potrzebują tego. Może zaproponuj, żeby np w drugie święto przyjechała do Ciebie na kawę, powinno być ok. Daleko od siebie mieszkacie?
O co dokładnie chodzi z tą majówką?
|