Mi sie wydaje, ze ogolnie latynoski, maja bardzo otwarte podejscie do seksu i nagosci, ja tez nigdy nie bylam na argentynskiej dyskotece, bo nie znosze dyskotek, widzialam tylko zdjecia, chodza prawie gole, wypinaja cyce, zadzieraja kiecki, w kazdej dyskotece striptiz jest.... masakra
argentynski jazz....moze byc, ja jestem wielka fanka rock&bluesa zwlaszcza z lat 60' i 70', mam mase znajomych muzykow, na pewno ktoregos dnia trafie na koncert jezzowy
Ja na ulicach argentyny wielkiej elegancji nie widze, wrecz przeciwnie

, no ale fakt w porownaniu z innymi latynoskami,argentynki ciut lepiej wypadaja.
a co do Brazylii to sie zgadzam, to kultura seksu, latwego seksu, kultu ciala i pieniedzy...bleee, a to taki piekny kraj....