Nancy-na żółto jest napisane

z resztą Fewcia też już wspomniała o tej osobie
Dzisiaj caluśki dzień spędziliśmy na dworze,wszystko mnie swędzi bo słonko nie omieszkało mnie ominąć

Nawet uchale mnie swędzą
Dziś mój synek pozbył się swoich pięknych loków-szkoda mi ich

(miał włosy identyczne jak Hania Bokehowa

takie fajne kręciołki). Ale musiałam mu obciąć bo już przeszkadzały, no i będzie miał trochę chłodniej bo w takie upały to cały upocony był. No i zaskoczona jestem że mój syn usiedział spokojnie przez cały ten czas strzyżenia

Męża przy okazji też opitoliłam ale to już w standardzie

Jestem jego osobistym fryzjerem przecież
Powiedzcie mi czy wasze dzieciaki też jedzą dużo mniej w te upały? Oskar wczoraj rano wypił butle mleka,zjadł trochę makaronu z truskawkami,troszkę chleba z masłem (to było po południu)i dużo dużo picia, dopiero na noc wypił 210ml mleka i przespał całą

Dzisiaj to samo z jedzeniem tylko jeszcze podziubał trochę obiadu od nas (wczoraj odmówił) i na noc mleka nie chciał,dopiero jak go uspałam to dałam mu przez sen i wypił też 210ml,celowo robię więcej jak jedzenie w dzień wygląda mizernie (zawsze pije 180)-czyli był głodny,tylko czemu nie chciał? Woła jedzenie ale jak mu przyniosę to odmawia,albo podziubie trochę i zostawia. Nie wiem o co chodzi. Daje mu jeść w porach kiedy normalnie już powinien być głodny (albo z małym opóźnieniem tak żeby zgłodniał) ,upał upałem ale raczej żołądek się dopomina swojego. Rozumiem że dużo pije i to pewnie stanowi główną przyczynę że potem nie chce jeść ale przecież pić też musi tym bardziej w takie ciepło.
Jak to u was wygląda?
Chyba coś jeszcze miałam napisać ale mąż non stop mi gdera do ucha

i nie mogę się skupić na tym co pisze.