2014-06-11, 15:48
|
#7
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 29
|
Dot.: Wyjechać?...
Próbuj!! Mimo, że mówię to dlatego, że sama myśle o wyjeździe, choć nigdzie na dłużej (w swoim dorosłym życiu) za granica nie byłam...
Nie zgadzam się, że musiałabyś zaczynać od prac fizycznych. Jeśli tylko znasz angielski, na pewno prędzej czy później znalazłaby sie inna praca - np. biurowa.
Kilka lat temu wyjechałam na wakacje do Brighton. Od reki dostałam prace w agencji ubezpieczeniowej (za sama znajomość języka). Praca płatna tyle co fizyczna, ale o wiele lżejsza. Ja wpradzie dostałam cynk od znajomych o wolnym stanowisko, ale 2 inne polki się tam dostały zwyczajnie przez agencję pracy.
Moja koleżanka dostała pracę w agencji pracy i robi za tłumacza EN-PL, choc tlumacz to duzo powiedziane. Po prostu zajmuje sie glownie naborem Polakow nie mowiacych biegle po angielsku do prac fizycznych. Możesz też czegoś takiego poszukać. Wiem, że fabryki zatrudniające wielu naszych rodaków również często potrzebują do administracji osoby ze znajomością polskiego właśnie.
Widzę, że do tematu podchodzisz na spokojnie i z głową. Super. 
Jeśli Ci się nie śpieszy możesz spokojnie uzbierać pieniądze na start, a pracę znaleźć przez internet. Może nie znalazłabyś jej od razu, ale możesz sukcesywnie rozsyłać CV, pozamieszczać na portalach itp. Może będziesz musiała trochę dłużej poczekać (pół roku, czy rok - w sumie lepiej, wiecej zdążysz odłożyć ), ale myślę, że warto.
Razem z TŻ-em tez myślimy o wyjeździe (choć on oporniej, ale mnie za to 'nosi'). Mam wyuczony zawód (techniczny) i doświadczenie w zawodzie, ale zawsze umowy śmieciowe, lub ćwierć etatu i reszta pod stołem + mnóstwo bezpłatnych nadgodzin. Myślimy o wyjeździe, ale na spokojnie, właśnie tak jak Ci napisałam. Mimo wszystko jestem dobrej myśli i jeśli trafi mi się dobra oferta polecę choćby z dnia na dzień.
Co do zwierzaka, jeśli myślisz o UK, to radzę najpierw wyjechać, apotem myśleć o adopcji/kupnie, bo z futrem ciężej (i drożej) o mieszkanie... sami mamy psa i będziemy musieli go na parę pierwszych miesięcy zostawić z rodzicami niestety.
Powodzenia, nie bój się marzyć, nie daj się zniechęcić, jeśli naprawdę tego chcesz to działaj! Powodzenia!
Edytowane przez franczesca
Czas edycji: 2014-06-11 o 16:00
|
|
|