Dot.: czy jesteście zadowolone ze swojego otoczenia?
mam ten sam problem co ty.....ale ja pracuję, nie studiuję już. Znajomi w robocie, ja w robocie, facet za granicą....niby każdy ma czas wieczorem, ale zawsze coś komuś na koniec wypada. Dla mnie jedyną udaną opcją było wkręcenie się w środowisko osób urządzających wspólne spacery dla...psów mam psiaka, chodzimy sobie 3-4 razy w tygodniu z ekipą 5-6 ludzi + 7 psów i jest wesoło. Umawiamy się na taką godzinę, żeby wszystkim pasowało, a że psa trzeba wybiegać codziennie to zawsze się udaje jakoś zgrać tak, żeby wyjść wspólnie chociaż 2 razy w tygodniu
__________________
Bohemian like you
|