2014-06-30, 14:24
|
#256
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
|
Dot.: Facet z gospodarki
Cytat:
Napisane przez drabineczka
Boze grubella:d wzielam pierwszy z pupy przyklad tak sobie. Jasne ze wszystko mozna ogarnac i to w jeden wieczor ale poki co nie poznalam rolnika ktory by chcial. Naprawde ta dyskusja nie ma sensu.
|
Ale są tacy i dałam Ci przykład.
Ja, raczkujący rolnik chętnie się dowiem i ogarnę . I da się ze mną podyskutować na ten temat.
I człowiek, którego coś interesuje też z tej "swojej "dziedziny innej niż praca zawodowa będzie szukal i ogarniał.
Niezależnie od wykształcenia i zawodu.
Mojemu mężowi do niczego nie są potrzebne informacje o kalibrach pocisków używanych w czasie II wojny czy o materiałach z jakich był zrobiony okręt podwodny, co się z nim potem stało.
Dla własnej wiedzy i zaspokojenia ciekawości sięga po pozycje o tym.
Oprócz literatury specjalistycznej czyta coś można jakby powiedzieć nieprzydatnego w jego pracy.
Cokolwiek to jest to moim zdaniem jest to ambitniejsze niż gdy polonista czyta o jakimś nieznanym autorze i wgłębia się w mało popularne nurtu literackie.
Bo to może się przydać kiedyś.
Nie umniejszam Ci, że to pokrewne tematy Twoich studiów więc żadna chluba.
Też doceniam bo to wysiłek na który nie wszystkich absolwentów stać.
Ale gdybyś sięgnęła po coś z innej dziedziny niż literatura czy sztuka to można by to nazwać ambitniejszym działaniem.
Czasem pasją jest właśnie praca zawodowa. I w tym co się robi dla zdobycia na chleb widzi się sens życia i przyjemność.
I nieważne czy jest to uprawa kartofli i batalie ze stonką czy pedagogika i misja wychowania wartościowego społeczeństwa.
Dla mnie to nie nadajesz się na wychowawcę młodzieży.
Nie masz szacunku do prostego człowieka.
Nie tylko w tym wątku to pokazałaś.
|
|
|