Częsta onanizacja. Powrót do przeszłości
Witam wszystkich. Chciałem się gorąco przywitać z racji że jest to mój pierwszy wpis na tym forum .
Nie bez przyczyny założyłem konto, gdyż mam kilka pytań.
Owijanie w bawełnę to nie moja działka tak więc przejdę do rzeczy.
Jeszcze niedawno zbyt często się onanizowałem. Myślę że uzależnienie to zbyt mocne słowo, tak czy siak miałem z tym nie małe problemy. Robiłem to 2-3 razy dziennie, czasami nie mając na to w ogóle ochoty. Poznałem cudowną dziewczynę która mnie zmieniła. Masturbuje się teraz raz na 4-5 dni. Mimo że niekiedy mam wielką ochotę, siłą woli staram się hamować. Ale teraz się niezwykle martwię z racjii tego że mam 17 lat ,Boje się że mój problem z przeszłości może wywrzeć nieodwracalne skutki na moim przyszłym życiu seksulanym. Obawiam się przedwczesnego wytrysku i nie czerpania aż tak wielkiej rozkoszy z seksu. Skąd takie wnioski ? Czasami podczas pieszczot z dziewczyną czuję jakbym zaraz miał "wybuchnąć". Wiem że podniecienie jest normalne ale skoro tak wielkie wrażenie wywiera na mnie gra wstępna to boje się że w niedalekiej przyszłości będę tak zwanym "Pięciosekundowcem". Czy da się temu jakkolwiek zaradzić skoro problem został zdiagnozowany tak szybko ? Oczywiście dodam że jestem prawiczkiem. Czekam na jakiekolwiek porady i wskazówki
__________________
Miłość jest niepojęta dla tych,co jej nie dzielą.
Edytowane przez MartinMarcin
Czas edycji: 2014-07-17 o 11:51
|