2014-08-14, 22:46
|
#11
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 019
|
Dot.: Wieśniara w dużym mieście
Cytat:
Napisane przez Mijanou
Odniosę się do pogrubionego.
Na studiach poznasz różnych ludzi. Niestety, część z nich może, aczkolwiek nie musi prezentować taki poziom, jaki opisujesz. Ale większość będzie normalna. Teraz chodzi o to, żebyś nie przejmowała się tym, co wygadują snobki, bo one i tak się przyczepią do każdego, kto nie zajeżdża na uniwersytecki parking własną wypasioną bryką (czy raczej rodziców) lub generalnie każdego o wszystko (powód dowolny). Po prostu tego typu ludzi się lekceważy i zostawia we własnym kółku, niech się tam kiszą, część z nich i tak zakończy przygodę z "naukami wyższymi" na pierwszej sesji.
Zabiegać warto o tę resztę. To są naprawdę otwarci ludzie, którzy oceniają Cię za to kim jesteś a nie za to, co masz i skąd jesteś. Tych ludzi jest zdecydowana większość.
|

Ja bym jeszcze dodała, że IMO w Warszawie, wbrew pozorom, jest więcej tolerancyjnych ludzi niż w małych miejscowościach Na tle subkultury np. metalowej i tak nie sądzę, byś szokowała strojem a zdecydowanie nie każdy tutaj wygląda "jak z wybiegu", problemy z kasa są powszechne, tak więc chill out
|
|
|