Przez pierwsze 3 dni dawałam kilka łyżeczek 3-6, codziennie zwiększałam, po 4-5 dniach podałam cały słoik, tj. 125 ml. Teraz podaję zblendowane przez mnie warzywa i nie wiem ile tego jest...Mrożę w takich małych pojemnikach z Ikei

Nie są pełne po sam brzeg, zapełniam je w połowie i czasem dodaje do nich ugotowanego ziemniaka.
Mnie też wychodziły grudy przy blendowaniu marchewki (może mamy słabe blendery...), dodałam troszkę wody i wyszła gładka masa
Jak mi coś zostaje to wyrzucam, nie podaję następnego dnia.
Super, że już jesteś w domku z córą! Współczuję diety, ale chociaż Hani raźniej
Ja zaczęłam rozszerzać jak Piotruś skończył 6 miesięcy ;-) także nie jesteś sama.
Rozmrażam w kąpieli wodnej

Ludzie HUGO, MIA - masz rację koniec świata...
Prawda!? Jak ten czas leci.. Ja już nie pamiętam jak to było, jak Piotrka nie było..
Udanego urlopu z tym kawałem chłopa!

Wypocznijcie.

Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!

Fajnie, że mogliście wyjść.
Ja planuję uroczyste

wyjście we wrześniu, z okazji urodzin TŻ, moja mama już się zapowiedziała, że przyjedzie do wnuka
od 6 miesiąca przy KP: marchewka, dynia, ziemniak, brokuł, burak, cukinia, pasternak i biszkopt dwa razy do memłania

Owoce będą od jutra - zaczynamy od jabłuszka.
i ja się dołączam do pytania

---------- Dopisano o 23:17 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------
uff, udało mi się nadrobić
My dziś mieliśmy tę sesję z Magdą, jestem bardzo ciekawa efektów...
Limonko i ja bym chętnie obejrzała Wasze zdjęcia, wrzuć proszę


jeszcze jakieś.. To jedno, które tutaj kiedyś zamieściłaś jest cudne, Emilka wyszła na nim uroczo
Jutro będziemy pierwszy raz podawać owoc

Mam nadzieję, że będzie smakować tak jak warzywka
Warszawianki, co powiecie na wspólny spacer? Miałybyście ochotę na

i

?
Dobrej nocy
