2014-08-18, 12:11
|
#2584
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
|
Dot.: Mamusie Marzec-Kwiecień 2013 cz.7
Cytat:
Napisane przez Agateczka*
Hej hello, wybaczcie że nie piszę ale niedługo chyba w jakąś depresję wpadnę, sytuację w domu mam nie ciekawą ogólnie wszystkiemu winien mój tata. Z tż też się wczoraj pokłuciłam ale obraził mnie bardzo i potem przeprosił ale ja mu nie zapomnę bo temat drażliwy. Mam ochotę siąść i ryczeć jedynie co mnie cieszy to mój szkrab i wiem że dla niego muszę się trzymać bo inaczej to różne mam myśli.
Jestem na bieżąco czytam, ale muszę się ogarnąć. Wybaczcie za pamiętnik ale musiałam się komuś wyżalić a nie mam komu.  
.
|
zagladaj czesciej do nas, rekawow do wyplakania sie jest to sporo 
a tata sie wtraca, cos komentuje i tym Cie rani?
Jak Bartus, nadal raczkuje czy juz moze jest krok dalej?
Przytulam mocno 
---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------
Cytat:
Napisane przez despa
Helol. Wczoraj bylam tak padnieta, ze nie mialam sily wlezc na wizaz. Dohechalismy bez przygod o 6 rano. Ale zeby nie bylo kolorowo to po poludniu mi mala zagoraczkowala. Dziasla bordowe mam nadzieje ze te trojki juz blizej niz dalej. Slonca niet. Zimny wiatr ale damy rade. Oliwia w swoim zywiole duzo dzieci ktore juz zna wiec zabawa od rana.
I taka historiaojej kierowniczki.... ma takie polki na przetwory i mowi do swojej rezolutnej trzylatki nie ruszsj polek bo pourywaja sie i wszystlo zrzucisz. Oczywiscie zrzucila. Wiec powiedziala jek idz prosze do siebie i pomysl co zrobilas. Po pieciu minutach mala wpada i mowi jus sie na ciebie nie gniewam. Zawsze spbie to przypominam zastanawiajac sie co dziecko rozumie z naszego produkowania sie....
|
dlugo jechaliscie?
osz kurcze, oby z tej goraczki nic sie nie wyklulo 
milego urlopowania, nawet przy deszczowej pogodzie (Tule masz pewnie ze soba, spacery nawet przy niepogodzie wtedy niegrozne )
historia dobra, daje do myslenia
|
|
|