Dot.: podróżowanie gdzie oczy poniosą
napewno bym pojechałam samochodem z mama (mam juz 19 lat i tz brak, mam w planie zostac stara panna, ale to inna historia ) i na poczatek to gdzies w niedalekie okolice gdyby w razie wypadku nocleg sie nie znalazl to zeby wrocic do domu. namiot mam (wygrany, mam od 2 lat i jeszcze sie nei przydal, moze dlatego ze u mnei nikomu nie chce sie bawic w campingi moze dlatego ze nie mam spiworu zobaczymy) narazie tylko tak bym chciala wiem ze kiedys moja mama planowala objazd calej polski z domkiem na kolkach jak bylam z siostra mala ale nie wypalilo szkoda .. moze kiedys takie cos nastapi
__________________
''...kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to że owo pragnienie zrodziło się w duszy wszechświata, a spełnienie tego pragnienia to Twoja misja na Ziemi...''
''Największe szczęscie w świecie na końskim leży grzbiecie''
|