Czy warto studiować?
Od października zaczynam studia II stopnia na kierunku Finanse i Rachunkowość. Studiuje dziennie i pracuje jako kasjer przez agencje pracy. Zastanawiam się, czy w ogóle warto studiować? Może marnuje czas, a po studiach i tak nie znajdę żadnej porządnej pracy i lepiej by było jakbym teraz zatrudniła się gdzieś na cały etat nawet jako kasjer? Nie wiem czy nadaję się do jakiejś poważnej pracy, niby mam już tytuł licencjata z Ekonomii, ale tak naprawdę nic nie umiem praktycznego. I czasem zastanawiam się czy nie lepiej wykonywać jakiejś prostszej pracy, ale nie wymagającej dużej wiedzy i też mniej stresującej niż np. praca w finansach. Po studiach chciałabym pracować w biurze rachunkowym, ale ponoć ciężko znaleźć tam pracę, więc może studia to tylko strata czasu i na nic mi sie nie przydadzą i mialabym większą korzyść gdybym pracowała byle gdzie ale na cały etat? Czy ciężko jest znaleźć pracę po FiR? W wielu miejscach wymagają też umiejętności pracy w grupie, a ja wolę pracować indywidualnie i to też jest przeszkodą.
|