Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Listopad- Grudzień 2014- część V :-)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2014-09-18, 08:15   #550
mgds
Raczkowanie
 
Avatar mgds
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 404
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część V :-)

Cytat:
Napisane przez szybkawolna Pokaż wiadomość
Psycha mi klekla ... przez cala ciaze jem tak samo a nawet od 2 ostatnich wizyt ograniczylam i nie jem slodkiego i co i co staje na wage a tu kolejne 4 kg na plusie ... no ja juz nie wiem co robie zle... jeszcze 6 tyg do tp to bede wygladac jak sumo ....
Kochana, nie mamy na to wpływu, po ciąży owszem, ale podczas no nie zapanujesz,choćbyś chciała

Cytat:
Napisane przez AnetkaIzabell Pokaż wiadomość
Ostatnie 2 miesiące są najgorsze... coraz więcej rzeczy nas boli, kręgosłupy, stawy ..wszystkie kości obciążone... jeszcze tylko 1-2 miesiące...musimy wytrzymać.. i odpoczywać dużo



Taki deal zrobiłam, że prać i prasować będę najbliższy miesiąc no ale opłacało się.

Dziś TŻ sam sobie śniadanko zrobił (chyba mu tyłek wczoraj zgłodniał) s zybko się nauczył ... aaa i jeszcze mi zrobił śniadanko

co wiadomo dzięki "3 badaniu USG" co jest w tym "3", czego nie ma przy każdej innej wizycie...??
bo te podstawowe - na każdej wizycie mamy USG:
-ciśnienie / waga
-długość szyjki
-bijące serduszko
-wymiary i ułożenie dzidzi
-płyny - czy jest odpowiednia ilość
-łożysko
-rozmiary macicy - czy rośnie odpowiednio z tc
- narządy wewnętrzne: żołądek...etc

pewnie coś pominęłam, ale co jest na tym 3 bad prenatalnym, czego nie sprawdzają przy każdorazowym USG ?
Przepływy żylne, doppler (o ile jedno i drugie nie oznacza tego samego, sama już nie wiem)

Cytat:
Napisane przez Kasia427 Pokaż wiadomość
Siemka!

Proszę o kciuki dzisiaj, bo mam wizytę u mojej "diablo" i będzie decyzja czy włączamy insulinę czy też nie ...

Rano miałam bliskie spotkanie ze strażą miejską, zaparkowałam pod szkołą, gdzie zawsze parkuję, bo się dogadałam z właścicielem (to pod jego bramą, to znajomy mojego męża, mówi, że nie ma problemu, żebym tam na te 15 minut sobie parkowała, wiedział, że miałam ciążę zagrożoną to żebym od parkingu daleko nie chodziła to sobie parkuję pod samą szkołą pod jego bramą...) no i dzisiaj straż przyjechała, mandat 350 zł i 2 punkty karne... jeszcze żadnych dokumentów przy sobie nie miałam, więc musieli mnie po stacji sprawdzić i za brak dokumentów jeszcze chcieli mi dowalić... i nagle idzie znajoma z przedszkola (jej dziecko chodziło z moim do jednej grupy) w ogóle mało ją znam, na dzień dobry jesteśmy, a ta drze się na cały głos:
"No Panie! Kobieta w ciąży! Jeszcze żona policjanta, przecież mąż na nią nakrzyczy, że mandat dostała! Ojjj myszy pana wpierdzielą żywcem! " Ja się czerwona jak burak zrobiłam, łeb spuściłam, Ci się mnie pytają w końcu o męża, zaczynają przepraszać, że w ogóle problem robią i że mnie zatrzymują niepotrzebnie i czemu od razu nie mówiłam No i mi się upiekło... Tamta taka zadowolona z siebie, co za klientka chyba muszę jej jakąś czekoladę kupić, że mnie uratowała z opresji

Dobra, zmykam... później zajrzę.
Trzymam kciuki!
O tak, ja bym dała tej znajomej czeko, bo jednak 3,5zł za czekoladke to nie 350zł za mandat
__________________




mgds jest offline Zgłoś do moderatora